Pomożemy Ci napisać pracę magisterską nie pisząc jej za Ciebie

No Comments

Czy to możliwe?

I na czym miałaby polegać ta pomoc?

Napiszecie mi jakiś konspekt?

Dacie materiały?

Zmusicie mnie?

 

Ad. Czy to możliwe?

Tak. Możliwe. Pomogliśmy już kilkudziesięciu osobom.

Ad. I na czym miałaby polegać ta pomoc?

Na zastosowaniu nowoczesnych metod coachingu. Czyli jeden z nas będzie Twoim personalnym trenerem. Trenerem jakiego miał Adam Małysz, czy Pudzianowski.  Będziemy korzystali z najnowszych rozwiązań psychologii motywacji i coachingu, z których korzystają top menadżerzy największych firm aby realizować projekty o czasie i zwiększać swoje możliwości.

Ad. Napiszecie mi jakiś konspekt?

Nie. Nie napiszemy :) Trener Adama Małysza nie skakał za niego na stokach. My wiemy jak odblokować w Tobie zasoby uwagi. Jak pomóc Ci zorganizować czas. W końcu wesprzemy w staraniach. Tak że w ciągu 2-3 miesięcy praca będzie napisana, a Ty obronisz się w terminie. Sam. Dzięki własnej pracy, bez napisania Ci, czy wymyślenia treści. Ty tutaj jesteś sportowcem na podium, nie my.

Ad. Dacie materiały?

Nie. Nie damy. Nie zajmujemy się robieniem nawet częsci pracy magisterskiej za Ciebie. To Ty dzięki swoim sporym umiejętnościom dotarłeś do 5 roku studiów. To ty znasz się na temacie. Jednak brak Ci czasu, chęci, koncentracji, a może wiary w siebie. I na pewno tego czynnika x który pozwala się zabrać i zrobić. I w tym my Twoi trenerzy możemy świetnie się sprawdzić.  Czy ktoś zarzucał Małyszowi że mu pomagał trener? Albo Beyonce, która też własnego trenera personalnego?

Ad. Zmusicie mnie?

A wyobrażasz sobie że zmuszamy do pracy dyrektora polskiego koncernu naftowego by cokolwiek zrobił? A oni też korzystają z usług coachów. Zmuszać to można małe dzieci. My jesteśmy dorosłymi ludźmi. Stosujemy te wszystkie tricki i recepty coachingu i psychologii motywacji aby zupełnie bezstresowo osiągnąć Twój cel.

Nie możesz odnaleźć w sobie motywacji do pisania

1 Comment

Bo i nie jest to takie proste. Gdyby było każdemu udawałoby się pisać długaśne  i przaśne tekściki o wysokiej wartości naukowej. A tu klops, nie idzie. Najpierw to niby wydaje się możliwe. Pierwsze przymiarki. Referaty to w sumie się jakoś pisało, ale pracę mgr? Temat, od promotora, książek nie ma. I jeszcze badania trzeba zrobić. A jak to przeliczyć, a jak nie wyjdzie?

Praca magisterska musi być czymś. Musi coś odkryć, musi być na temat, musi być na rusi…. Wcale nie musi.  Praca magisterska ma jedynie za zadanie potwierdzić, że umiesz w sposób naukowy rozważyć i zbadać temat. Temat nie musi być odkrywczy. Błąd! Temat nie może być odkrywczy, bo inaczej żaden profesor tego nie przepuści. Okrywać to ma profesor, w ostateczności doktor. My jesteśmy na to za maluczcy. Poważnie. Praca ma być dobrze osadzona w już istniejącej teorii, a jej wyniki mają się z owymi teoriami zgadzać. Jak w wynikach nie wychodzi to tłumaczymy to jako nasze błędy, lub nie przewidzenie wszystkich czynników zakłócających, a nie dlatego że teorie się myliły. Gdyby naprawdę się myliły, to nie w pracy magisterskiej tego udowadniać.

Jednym słowem praca to sprawdzenie umiejętności formalnych. To dlatego promotorów bardziej interesuje kwestia kropek, bibliografii, konspektu, odpowiedniego rozstawienia tytułów. Wcale za to nie interesuje ich treść. Treść ma być co najwyżej poprawna i to wszystko.

Są ludzi którzy specjalizują się w pomocy w pisaniu prac magisterskich motywujemy.pl/praca-magisterska . Są i tacy, a jest ich ogromna większość, którzy pracę magisterską napiszą za Ciebie. Problem wtedy jednak, co jeśli na obronie ktoś się zapyta z tej pracy? No i drugie ważniejsze. Do końca życia pozostaje wrażenie że tak naprawdę pracy się nie napisało. To tak jakby kupić sobie fałszywy papier. Albo samemu wydrukować dyplom i  się podpisać. Niesmak moze pozostać na zawsze.

Jak w takim razie można kogoś zmotywować? Otóż nie można :P Można co najwyżej pomóc przełożyć tą motywację na konkretne zadania. Pomóc się zorganizować. Stosując unikalne patenty psychologiczne spowodować że praca nagle zacznie powstawać. Sami będziemy ją pisać. Niemożliwe?

NLP, coaching, psychologia motywacji i takie tam. Jest cała masa tego kaszpirowskiego stuffu który umiejętnie zastosowany powinien zadziałać. Jak kawa  :)